Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Szósta róża

Tak desperacko pragnę ujrzeć twoją twarz Spotkaj mnie w tym zepsutym miejscu Przytul mnie, muszę cię poczuć Pokaż mi, jak to odbudować Nie mam nikogo, do kogo mogę pobiec I nic, co mógłbym zrobić Nigdzie mnie nie ma, jeśli jestem tu bez ciebie  ~Ashes Remain, Without You Usiadłem na ziemi, próbując unormować i zwolnić oddech. Kolejna ucieczka. Znów stchórzyłem. Już miałem dość, ale łudziłem się, że wszystko się ułoży, że się stąd wydostanę. Albo, że to był zwykły sen, z którego wkrótce się obudzę i okaże się, że Alice żyje, że nie umarła. Spuściłem głowę i oddychałem ciężko. Podciągnąłem kolana do klatki piersiowej i schowałem głowę między nogi a tors. Byłem na skraju obłędu, ale nie mogłem się poddać. Nie teraz, nie w tej chwili. Dla siebie, dla niej... dla nas. Uniosłem wkrótce głowę, zakaszlałem i wstałem, chcąc znaleźć jeszcze jakiś materiał do podpalenia. Wziąłem lampę i szedłem dalej. Było mi zimno i moja wyobraźnia płatała mi figle. Przed moimi oczami two...