Piąta róża
Tak trudno odpuścić
A ja wciąż słyszę dźwięk
Twojego głosu śpiewającego w mojej głowie
Nie mogę się poddać
~My Darkest Days, Still Worth Fighting For
Wyjrzałem przez okno. Było już ciemno. Na gałęziach drzew leżał śnieg. Czyli była zima.
Światło księżyca wpadało przez odsłonięte okno, niebo było bezchmurne.
Nagle poczułem jak coś lub ktoś przytula moją nogę.
— Tatusiu, mama mówi byś zszedł do jadalni na kolację — usłyszałem głos jakiejś dziewczynki.
Popatrzyłem na postać, która stała przyczepiona do mojej nogi. Była nią kilkuletnia dziewczynka o włosach brązowych, a oczach zielonych jak szmaragdy. Ale to by znaczyło…
— Dobrze, có… córeczko.
Nie mogłem uwierzyć, że to powiedziałem. Brzmiało to jak jakiś dziwny żart. Albo sen, marzenie.
Wziąłem tę małą istotkę na ręce i razem z nią poszedłem do jadalni, gdzie stała ona. Ciemnozielona suknia z długim rękawem oraz włosy jak zawsze rozpuszczone, dodawały jej uroku. A mówiła, że w zieleni jej nie do twarzy.
Podeszła do nas i ucałowała mnie w policzek, a następnie wzięła brązowowłosą dziewczynkę na ręce i posadziła na krześle. Następnie wzięła mnie za rękę. Oboje usiedliśmy naprzeciwko naszej córki. Och, jak to dziwnie brzmi. Naszej.
— Danny, dlaczego nic nie mówisz? Co z tą kulą? — spytała moja ukochana.
— Sądzę, że jestem bliski dowiedzenia się czym ona jest i do czego służy. Być może jest czymś, co Majowie wykorzystywali do rytuałów. Coś na kształt kryształowych czaszek.
— Mówiłam, że uda ci się rozwiązać zagadkę tej kuli — rzekła i pocałowała mnie.
Zobaczyłem, jak brunetka nam się przygląda, podpierając główkę rączką.
— Kocham was — powiedziała cicho.
— My ciebie też kochamy, Elise — odrzekła z uśmiechem moja ukochana.
Zacząłem błądzić wzrokiem po jadalni. Nagle zobaczyłem stojącą na komódce różę.
Spojrzałem na moje towarzyszki. Ich twarze zaczęły blaknąć. Czy to oznacza, że…
Wróciłem do szarej rzeczywistości. Tym razem wiedziałem, gdzie mogę spodziewać się następnej róży, ale dopiero po dłuższej chwili zrozumiałem, że zasnąłem w jadalni. Chciałem wstać z podłogi, ale nie umożliwiła mi to róża. A właściwie sam jej kwiat, który leżał w mojej dłoni.
Zacząłem przypominać sobie szczegóły snu. Och, ona i ta urocza dziewczynka. Elise. Faktycznie, chciałem by moja córka, którą miałbym w przyszłości, miała tak na imię. Zawsze mi się to imię podobało. Zresztą, Alice też. Przypominało jej ono trochę imię jej siostry, Elizabeth. Niby nie spędzały ze sobą zbyt dużo czasu. Lizzie, jak to ona mówiła, była za stara na bawienie się ze swoją siostrą, dlatego też spędzała samotne popołudnia, ewentualnie z jej kotką Dinah, ale z opowiadań dziewczyny, mogłem śmiało stwierdzić, że jej siostra była dla niej autorytetem.
Ja też nie miałem kolorowego dzieciństwa. Zawsze byłem ten gorszy, który nic nie potrafi. Ojciec mnie bił, a moja siostra Hazel, nie mogła nic na to poradzić, bo sama się go bała. Inni chłopcy się ze mnie naśmiewali głównie dlatego, że cierpiałem i nadal cierpię na nyktofobię*.
Dopiero w późniejszym wieku, gdy to Alice miała piętnaście lat, a ja dwadzieścia jeden, poznaliśmy się i zostaliśmy przyjaciółmi. Ludzie gadali, że na pewno jesteśmy razem, że Alice jest ze mną dla pieniędzy… Tak. Głównie były to starsze panie, które widziały nas, gdy chodziliśmy po parkach, czy placach.
Jak bardzo można pomylić się, nie znając ludzi i oceniając tylko po pozorach…
Nyktofobia — paniczny lęk przed ciemnością.
Demonek :*
OdpowiedzUsuńKolejne cudo! Kocham to opowiadanie <3
UsuńTen moment z rodziną był piękny.
To opo mnie wciąga. Jest takie tajemnice
Kocham poznawać sekrety xD
I również kocham Daniela <3 On jest cudny!
Wciąż mnie zastanawiają te róże i ile ich będzie?
Czekam z niecierpliwością na kolejną perełkę
Pozdrawiam
Mrs. Devil <3
Maddy!
OdpowiedzUsuńCzuje się odrzucona na boczny tor 😕
UsuńMnie się podoba, nawet bardzo 😄
Marzyć zawsze można. Tylko gorzej później wrócić do rzeczywistości.
Szkoda, że to nie była prawda, ale cóż. O to chodzi w tym opko.
Tak sądzę bynajmniej; **
Ciesz się, że przynajmniej mogłam skomentować, bo aj się ciesze, że mogłam i, że ten idiota mnie puścił 😄
Do następnego!
Maddy ❤
Malu ;)
OdpowiedzUsuńJaaaaaa muahahhahaa
UsuńCudo! Muahahahaha
!!!!!!!!!!!
💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕
~Twoja wierna, trochę spóźnialska, naćpana żelkam fanka, Malu Liselek.
Ana :D
OdpowiedzUsuńElise...
UsuńCórka z oczami zielonymi jak u Alice...
Ładne marzenia.
Teraz wiemy coś więcej o Danielu...
Czekam na kolejny 😻😻😻
Zaciekawiasz coraz bardziej 😘