Czwarta róża

Jednak skoro tęsknię za tak wieloma rzeczami
Czy zrezygnuję kiedyś z tego
Na czym tak bardzo mi zależy?
~Jason Walker, Down

Siedziałem w jej pokoju dłuższy czas, chcąc poczuć jej obecność, zobaczyć, ponownie dotknąć.
Jej wszystkie rysunki, szkice, zapach jej perfum, który unosił się w pokoju. Wszystko tak bardzo ją przypominało.
Pomimo braku jej dotyku i faktycznej obecności, czułem jakby tu była. Moja Alice...
Moja słodka Alice.

W pewnym momencie po prostu się rozpłakałem. Rodzice zawsze mówili, że płacz nie przywróci tego, co stracone. Niestety, w tym momencie żal i rozpacz zaczęły się ze mnie wylewać. Tak bardzo ją kochałem, nie mogłem ot tak  o niej zapomnieć, nie opłakiwać jej.
Chciałem ją mieć teraz w swoich ramionach. Chciałem tylko po to, by mieć ją przy sobie, wiedzieć, że mnie nie opuściła.

Niektórzy zapewne pomyślą, że zachowuję się jak mazgai. Przecież jest wiele dziewczyn takich jak ona, ale... tak nie jest. Jak wy byście się czuli gdyby osoba, która was rozumiała jak nikt inny, nawet własna rodzina, która wspierała was w dojściu do celu, która was szanowała, albo ta osoba, którą kochaliście całym sercem, zmarła?

Zakryłem twarz dłońmi, podniosłem głowę do góry i westchnąłem by się uspokoić. Oddech mi się łamał, a ręce trzęsły. Kiedy po moich policzkach przestały ciec łzy i byłem pewny, że znów nie wybuchnę płaczem, wstałem z łóżka i pomimo lekko rozmazanego obrazu przede mną, podszedłem do komody by odstawić na nią pozytywkę. Otarłem już lekko przyschnięte łzy z policzków i wyszedłem na korytarz.
Idąc w półmroku, w głowie ponownie zahuczało mi jej imię. Zakręciło mi się w głowie przez co musiałem oprzeć się o ścianę. Wyjąłem bukłak z wodą by się napić. Byłem okropnie głodny i osłabiony. Naprawdę, sam nie wiedziałem ile zdołam jeszcze pociągnąć. Stawałem się szybciej zmęczony, kręciło mi się w głowie i raz prawie zasłabłem.
Powinienem jak najszybciej się stąd wydostać, ale na razie muszę znaleźć coś do jedzenia. Chociaż kawałek czerstwego chleba.

Pokierowałem się do kuchni. Było w niej ciemno. Okropnie ciemno. Zapaliłem więc lampę i z odetchnąłem z ulgą. Zacząłem grzebać w szafkach. Jedyne co w nich znalazłem to bochen czerstwego, białego chleba i jakąś puszkę z ciastkami. Skrzywiłem się. No cóż, nie będę głodował. Z niewielkim wysiłkiem oderwałem część bochenka i usiadłem na krześle obok niewielkiego stolika. Gryzłem i połykałem go z trudem. No ale przynajmniej poczułem się choć odrobinę bardziej syty.

Wstałem i podsunąłem krzesło. Nie patrzyłem chwilę na stół. Dosłownie parę sekund, a w te parę sekund pojawiła się kolejna róża. Jak za każdym razem — czerwona.
Wziąłem ją do ręki i obejrzałem z każdej strony. Była idealna w każdym calu. Przystawiłem ją do nosa i powąchałem. Pachniała słodko jakby ktoś opryskał ją perfumami Alice.

Jestem ciekaw, ile jeszcze tych róż znajdę i kiedy się stąd wydostanę?

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Zadaje sobie dokładnie takie samo pytanie jak on.

      Ile jeszcze tych róż?
      Oby jak najwięcej, bo nie chce żeby to opowiadanie się kończyło. ;));**

      Alice
      😁😁😁

      Podoba mi się!
      Z resztą go nic nowego. Zawsze mi się podoba.

      Do następnego!

      Maddy ❤

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. 🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪💕🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪

      Serduszełko:3

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Demonek wbija na swoje miejsce xD
      Mnie też ciekawi ile tych róż jeszcze będzie.
      Mam nadzieję, że wiele, bo nie chcę, żeby to opowiadanie się skończyło.
      Jest superowe tak samo jak ja XD
      Daniel jest mego pozytywną postacią <3 Pokochałam już go i tak trochę teraz smutno, że on musi tak cierpieć po stracie Alice. Biedny Daniel ;'(
      Rozdział jest fajowy i czekam na kolejny z niecierpliwością
      Pozdrawiam

      Mrs. Devil <3

      Usuń
  4. Locek (wybacz, że ostatnie. Zstępnym razem będziesz pierwsza :*)!

    OdpowiedzUsuń
  5. CZESIO
    I
    Dzięki 😻
    Sama jestem ciekawa ile róż jeszcze znajdzie...
    Mam co do nich pewne podejrzenia...

    Świetny 😘

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyno! Widać, że piszesz z pasją! Wychodzi Ci to świetnie! Rozdział cudowny. Gdy byłam na początku, dalsze jego fragmenty czytałam z narastającym zaciekawieniem. Naprawdę podoba mi się twoja historia :)

    Pozdrawiam cieplutko Natka <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Druga róża

Piąta róża

Pierwsza róża